Bill Gates w 2015 roku ostrzegał przed nowym wirusem. Czy miliarder wiedział o czymś „więcej”?

Tak swój występ w 2015 roku rozpoczął miliarder Bill Gates:

„Kiedy byłem dzieckiem najbardziej obawialiśmy się wojny nuklearnej. Dlatego mieliśmy w piwnicy beczkę napełnioną puszkami z jedzeniem i wodą”.

Swoją krótką ośmiominutową mowę poświęcił… epidemiom. Co ciekawe, wspomina tam o wirusie, który ludzie będą nieświadomie przenosić ze sobą latając m.in. samolotami. Przepowiadający pięć lat temu kolejną epidemię i mówiący na koniec, że musimy zacząć się przygotowywać? Czy miliarder wiedział o czymś „więcej”, a może to proste ostrzeżenie, bo przecież epidemii w historii ludzkości było wiele.

Bill Gates 2015

„Dzisiaj największe ryzyko globalnej katastrofy wcale nie wygląda tak (na ekranie pojawia się grzyb atomowy) Tylko tak (pojawia się symbol wirusa). Jeśli coś zabije ponad 10 milionów ludzi w ciągu najbliższych dekad, najprawdopodobniej będzie to wysoce zakaźny wirus, a nie wojna. Nie pociski, a mikroby. Pojawi się wirus, który pomimo zakażenia pozwala czuć się na tyle dobrze, by wsiąść do samolotu albo przejść się na rynek. Źródłem wirusa może być natura tak jak Ebola albo bioterroryzm. Są rzeczy, które mogą dosłownie pogorszyć sprawę tysiąckrotnie. To jest poważny problem. Powinniśmy być zaniepokojeni”.


Jeśli cenisz POLITYWATORY to możesz nas wesprzeć wpłacając darowiznę na PayPal ⬇️⬇️⬇️