Wszyscy pod nadzorem – 7 miliardów podejrzanych

Koronawirus zagościł w naszym życiu na dobre, przynajmniej do czasu wynalezienia szczepionki. Trudno jednak przewidzieć, kiedy to nastąpi. Jak rządy poradzą sobie z pandemią w dłuższej perspektywie? Pojawiają się teorie, które mówią, że koronawirus będzie pretekstem, by „w białych rękawiczkach” wprowadzić ustawy ograniczające wolność obywateli i zainstalować w ich telefonach obowiązkowe aplikacje monitorujące 24/7. Czy wszyscy będziemy pod permanentnym nadzorem rządzących?

Kamery monitoringu są wszędzie. W imię walki z terroryzmem Europa, USA, a zwłaszcza Chiny wystartowały w niepokojącym wyścigu technologii monitoringu. Jesteśmy śledzeni, lokalizowani, wykrywani. Nic nie umknie już oku kamery, które nigdy nie zasypia.

Wszyscy pod nadzorem – 7 miliardów podejrzanych ⬇️⬇️⬇️

Źródło: Arte.tv

500 milionów kamer na całym świecie przygląda nam się dzień i noc, próbuje wykryć emocje, uchwycić podejrzane zachowania, a nawet przewidzieć przestępstwa, zanim się wydarzą. Gdzie zaprowadzi nas to pragnienie ochrony? Czy rewolucja cyfrowa zmieni naszą planetę w obszar zamieszkany przez 7 mld podejrzanych?

Chiński system oceny obywateli to brutalna rzeczywistość

Nowy poziom inwigilacji. Chińczycy monitorują fale mózgowe pracowników

Chińska policja korzysta z okularów rozpoznających twarze. Zidentyfikują każdego podejrzanego

Wesprzyj na PayPal ⬇️⬇️⬇️