Czy sprzedawca może nas nie obsłużyć i wygonić ze sklepu?

Klient MA PRAWO wejść do sklepu i zrobić zakupy bez zakrywania nosa i ust! Są na to odpowiednie przepisy zawarte w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii – poniżej odpowiedni fragment:

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Jeśli do sklepu wejdzie bez maseczki klient, który stwierdzi, że nie może w niej oddychać lub ma problemy zdrowotne itp. to nie musi jej mieć, a Ty drogi sprzedawco – NIE MASZ prawa go wyprosić, nie możesz go nie obsłużyć, ani zażądać okazania dokumentu lekarskiego. Dlaczego? Dlatego, że tak głosi rozporządzenie, a do tego takie dane są poufne, osobiste i chronione ustawą o RODO (rozporządzenie o ochronie danych osobowych).

Odmawiając obsługi klientowi bez maseczki, sprzedawca łamie prawo! A co z kontrolą sanepidu? Czy ktokolwiek może zarzucić obsługującemu niesubordynację wobec przestrzegania zasad „obowiązku” zasłaniania nosa i ust? Nie! Bo Państwowa Inspekcja Sanitarna nie ma prawa zmuszać sprzedawców do gnębienia i zastraszania klientów. Nie ma tego prawa nawet policja, o czym dobrze wiedzą sądy, które masowo odrzucają bezprawnie nałożone mandaty za brak maseczki w przestrzeni publicznej.

Sprzedawca, który odmówi klientowi bez maseczki obsługi w sklepie, może ponieść konsekwencje. Zgodnie z art. 135. Kodeksu Wykroczeń dotyczącym ukrywania towaru przed nabywcą lub odmawiania jego sprzedaży, za takie postępowanie sprzedawcy grozi kara grzywny:

Kodeks Wykroczeń / Art. 135

Więc w związku z tym, że brak zasłoniętych ust i nosa nie jest uzasadnioną przyczyną odmówienia obsługi klienta, sprzedawca wyrzucający takiego klienta ze sklepu, musi liczyć się z konsekwencjami swojego postępowania.


Wesprzyj nas i pomóż nam przetrwać w dobie cenzury internetu! Wpłać darowiznę na PayPal ⬇️⬇️⬇️