Co nas czeka po „wielkim resecie”?

W połowie 2020 roku Klaus Schwab, założyciel Światowego Forum Ekonomicznego, wraz z Thierry Malleretem opublikował książkę „COVID-19: The Great Reset (COVID-19: Wielki Reset). Książka ta mówi wprost o tym, że rzekoma pandemia koronawirusa jest pretekstem, który należy wykorzystać do tego, aby przestawić świat na nowe tory.

Słowo „reset” oznacza nie tylko ponowne uruchomienie, ale również wykasowanie i wyzerowanie tego, co było. Wielki reset oznacza więc rewolucję, czyli destrukcję dotychczasowego porządku i istniejących tradycji. Na gruzach powstać ma nowy ład razem pod kontrolą międzynarodowej grupy technokratów, którzy rządzić będą oczywiście w imię pokoju i dobra ludzkości.

Książka napisana jest uciążliwym żargonem typowym dla współczesnych nauk społecznych, jednak z tego żargonu można wydobyć konkretne plany. Te zaś sprowadzają się do prostych haseł: centralizacja, monopolizacja, standaryzacja, regulacjonizm i państwowy interwencjonizm.

Schwab zaczyna od tego, że nie ma co liczyć na powrót do przeszłości:

Wielu z nas zastanawia się, kiedy wszystko wróci do normy. Krótka odpowiedź brzmi: nigdy. Nic nigdy nie wróci do „zepsutego” poczucia normalności, które panowało przed kryzysem, ponieważ pandemia koronawirusa stanowi fundamentalny punkt zwrotny na naszej globalnej trajektorii.

Deklaracja tą niczym nie różni się od deklaracji autorów Manifestu komunistycznego. Rewolucja jest koniecznością dziejową. Dzięki niej naprawimy świat, o ile oddacie nam władzę. A jeśli nie oddacie, sami ją weźmiemy, zaś doskonałym pretekstem do globalnej rewolucji na każdym poziomie jest właśnie ogłoszona pandemia:

Pandemia przyśpieszy zmiany systemowe, które były widoczne już przed kryzysem […]. Dzięki temu można by wywołać zmiany, które wydawałyby się niewyobrażalne przed wybuchem pandemii, takie jak nowe formy polityki pieniężnej […]. Powinniśmy wykorzystać tę bezprecedensową okazję do przebudowania naszego świata, aby uczynić go lepszym i bardziej odpornym.

Podobnie jak w komunizmie, chodzi o osłabienie roli jednostki i wzmocnienie państwa. Szczególnie widoczne ma to być w gospodarce:

Środki, które wydawałyby się niewyobrażalne przed pandemią, mogą równie dobrze stać się standardem na całym świecie, ponieważ rządy usiłują zapobiec przekształceniu się recesji gospodarczej w katastrofalną depresję. Coraz częściej będą pojawiać się wezwania do działania rządu jako „płatnika ostatniej instancji”. W erze pandemii biznes będzie podlegał znacznie większej ingerencji rządu niż w przeszłości.

Rewolucję najlepiej robić rękami ludzi młodych, całkowicie uzależnionych od medialnej indoktrynacji, których łatwo nabrać na radykalne hasła:

Aktywność młodzieżowa zrewolucjonizowana przez media społecznościowe, które zwiększają mobilizację w stopniu, który wcześniej byłby niemożliwy, rośnie na całym świecie. Aktywność tą przyjmuje wiele różnych form, od niezinstytucjonalizowanego udziału politycznego po demokracje i protesty, dotycząc tak różnorodnych kwestii, jak zmiana klimatu, reformy gospodarcze, równość płci i prawa osób LGBTQ. Młode pokolenie jest zdecydowanie w awangardzie zmiany społecznej. Nie ma wątpliwości, że będzie ono katalizatorem zmian i źródłem krytycznego impulsu dla Wielkiego Resetu.

Oczywiście należy wykorzystać straszak ekologiczny:

Kryzys COVID-19 nie może się zmarnować i obecnie jest czas na wprowadzenie zrównoważonej polityki środowiskowej. […] Rządy kierowane przez światłych przywódców uzależnią swoje pakiety  stymulacyjne od zielonych zobowiązań. Zapewnią one na przykład bardziej korzystne warunki finansowe dla firm o niskoemisyjnych modelach biznesowych. […] Nasze wzorce konsumpcji zmieniły się radykalnie podczas blokad, zmuszając nas do skupienia się na tym, co najważniejsze i nie dając nam innego wyboru, jak tylko przyjąć „bardziej ekologiczny styl życia”.

Głęboka rewolucja dotknie sfery prywatności. Inwigilacja i kontrola są nieuniknione, służą bowiem „ochronie zdrowia”:

Pandemia jeszcze bardziej przyśpieszy innowacje, katalizując już zachodzące zmiany technologiczne […]. Wzmocni również jedno z największych wyzwań społecznych i indywidualnych, jakie stawia przed nami technologia: prywatność. Zobaczymy, że śledzenie kontaktów daje niezrównane możliwości i staje się jedną z niezbędnych broni służących zwalczaniu COVID-19. […] Obecnie na świecie istnieje około 5,2 miliarda smartfonów, z których każdy może pomóc określić, kto został zarażony, gdzie i przez kogo.

Nieuchronne będą zmiany na rynku pracy i każdy prowadzący firmę będzie musiał odpowiedzieć na wyzwania związane z całkowitym przejściem na system cyfrowy. Ważne będzie również ograniczenie swobody podróżowania:

Doświadczenie portów lotniczych w świecie po COVID-19, obejmuje dłuższy czas oczekiwania, bardzo ograniczony bagaż podręczny lub jego brak, a także inne potenjalne niewygodne środki dystansowania społecznego, mogą osłabić chęć konsumentów do podróżowania samolotem dla przyjemności.

A oto wnioski:

Werdykt wydaje się jasny: musimy się zmienić; powinniśmy się zmienić. Ale czy możemy? Czy wyciągniemy naukę z błędów, które popełniliśmy w przeszłości? Czy pandemia otworzy drzwi do lepszej przyszłości? Czy uporządkujemy nasz globalny dom? Mówiąc najprościej, czy uruchomimy Wielki Reset? Resetowanie jest ambitnym zadaniem, być może zbyt ambitnym, jednak nie mamy innego wyjścia, jak tylko dołożyć wszelkich starań, aby je zrealizować.

Pamiętaj: te plany mogą zostać zrealizowane, ale nie muszą. Bez wątpienia różne instytucje międzynarodowe i ich kolaboranci będą nas straszyć cały czas nadchodzącą rewolucją i kresem naszego dotychczasowego życia. Na tym polega metoda rządzenia poprzez strach: wzbudzić niepokój i utrzymać w niepewności. Twoją bronią jest zaś władza nad własnym lękiem. Możesz być pewien, że naciskają coraz mocniej dlatego, że sami się boją. Boją się, że im się nie uda. Boją się, że przestaniesz się bać.

Źródło: Operacja pandemia. Globalna psychoza i nowy totalitaryzm – Marek A. Zamorski

Wesprzyj nas i pomóż nam przetrwać w dobie cenzury internetu! Wpłać darowiznę na PayPal